Freeline to lubelska agencja interaktywna, która projektuje strony i sklepy internetowe, prowadzi pozycjonowanie, kampanie Google Ads i social media, a do tego oferuje hosting, opiekę serwisową i badania UX. W naszym rankingu agencji SEO 2026 zajmuje obecnie 31. miejsce spośród 680 agencji. Ma 133 opinie ze średnią oceną 4,9 na 5.
Biuro agencji mieści się przy ul. Stanisława Leszczyńskiego 15/5 w Lublinie i jest otwarte od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00–16:00. Firma prosi, by wizytę w biurze wcześniej potwierdzić telefonicznie. Na stronie kontaktowej podaje też drugi adres – przy ul. Grzybowskiej 87 w Warszawie – z osobnym numerem telefonu. Kontakt: tel. 81 473 50 60, tel. kom. 660 796 695, e-mail biuro@freeline.pl. Strona agencji: freeline.pl.
Dane firmy i historia
Za marką stoi jednoosobowa działalność gospodarcza Freeline Piotr Ostrzyżek (NIP 7122397284, REGON 060105927). W CEIDG ma status aktywny, jako przeważającą działalność podaje PKD 73.11.Z – działalność agencji reklamowych – a w rejestrze widnieją miejscowości Lublin i Warszawa. Obecny wpis w CEIDG pochodzi z 2 października 2020 r. Sama agencja liczy swoją historię od 2006 r. i zgadza się to z archiwum internetu: pierwsza kopia serwisu freeline.pl w Wayback Machine pochodzi z maja 2006 r. Rejestr nie pokazuje, w jakiej formie firma działała przed 2020 rokiem.
Na stronie „O nas” agencja opisuje swoją drogę w kilku krokach:
- 2006 – powstanie Agencji Interaktywnej Freeline.
- 2015 – 500 zrealizowanych projektów i strony tworzone na autorskim systemie CMS; do oferty dochodzą kolejne usługi reklamowe, a do zespołu nowi specjaliści.
- 2017 – zespół liczy ponad 15 osób w działach deweloperskim, graficznym i reklamowym; firma przenosi się do centrum Lublina, na ul. Narutowicza.
- 2020 – okres pandemii, który według agencji wzmocnił relacje w zespole i z klientami.
- 2025 – ponad 1000 zrealizowanych projektów i biuro o powierzchni ponad 100 m², w którym agencja przyjmuje klientów.
Liczby projektów to dane podawane przez samą agencję. Dziś firma wskazuje jako biuro adres przy ul. Leszczyńskiego, a nie przy Narutowicza.
Zespół
Założycielem i CEO jest Piotr Ostrzyżek, który na stronie głównej przedstawia się jako specjalista UX. Agencja publikuje skład zespołu z nazwiskami i stanowiskami: Wojciech Kozaczuk (dyrektor zarządzający), Paulina Krawczyk-Jurek (dyrektor ds. marketingu i relacji z klientem), Natalia Mędrek (starsza specjalistka ds. marketingu), Kamil Kneja (project manager), Marek Szmit (senior web developer), Mateusz Kłak (frontend developer), Patrycja Misiak (specjalistka ds. social media), Jakub Puliński (specjalista ds. marketingu) i Martyna Kosienkowska (specjalistka ds. content marketingu). Przy większości osób są linki do profili na LinkedInie, a dyrektor zarządzający i dyrektor ds. marketingu mają na stronie kontaktowej własne numery telefonów i adresy e-mail. To dobry znak dla klienta – wiadomo, z kim się rozmawia, zanim podpisze się umowę.
Oferta
Freeline opisuje się jako agencja działająca kompleksowo – od strategii po wynik. Oferta jest podzielona na kilka grup:
- Strony internetowe – autorskie projekty graficzne poprzedzone warsztatami kreatywnymi i makietami funkcjonalnymi, a potem programowanie, prezentacja, poprawki i testy na różnych urządzeniach. Agencja zapowiada też konfigurację podstaw SEO i analityki przy wdrożeniu.
- Sklepy internetowe – skalowalne sklepy z krótszą ścieżką zakupową, śledzeniem transakcji i zachowań użytkowników oraz integracjami do obsługi zamówień.
- UX/UI i identyfikacja wizualna – projektowanie interfejsów i identyfikacja marki, a także sesje zdjęciowe i wideo.
- Pozycjonowanie (SEO) – audyty techniczne, treści i link building, również dla sklepów internetowych.
- Opieka nad wizytówkami Google – optymalizacja profilu, praca z opiniami i lokalne SEO.
- Kampanie Google Ads – kampanie w wyszukiwarce, remarketing, Performance Max i reklamy na YouTube.
- Social media i content marketing – strategia, kreacja i płatne kampanie, a także eksperckie treści, landing page i lead magnety.
- Strategie marketingowe – plany działań z KPI, lejkiem sprzedażowym i atrybucją.
- Hosting i opieka serwisowa – konta hostingowe w trzech pakietach, rejestracja domen, certyfikaty SSL i stała opieka nad stroną.
- Szkolenia i rozwój – studio badań i szkoleń, metody badań UX, szkolenia i webinary oraz projekty badawczo-rozwojowe.
Agencja ma też osobne podstrony z ofertą pozycjonowania dla Lublina, Rzeszowa i Chełma oraz lokalne strony usług – stron www, sklepów, Google Ads, social mediów i wizytówek – dla Lublina.
Jak wygląda pozycjonowanie
Na stronie usługi SEO Freeline rozpisuje współpracę na sześć etapów:
- Bezpłatna konsultacja – rozmowa o celach biznesowych i oczekiwaniach oraz o tym, jak SEO może pomóc je osiągnąć.
- Audyt strony – analiza techniczna i marketingowa: szybkość, struktura, treści, linkowanie wewnętrzne i UX.
- Określenie celów SEO – np. większy ruch, klienci z konkretnej lokalizacji, wzrost sprzedaży albo budowa wizerunku eksperta.
- Dobór słów kluczowych i strategii – na podstawie analizy rynku i konkurencji.
- Optymalizacja strony i tworzenie treści – zmiany techniczne, poprawa struktury i nowe teksty.
- Linkbuilding i stały monitoring – budowa profilu linków i bieżąca korekta działań.
Agencja pisze, że buduje naturalny profil linków, przygotowuje teksty sprzedażowe i SEO copywriting, a postępy raportuje. W jednym miejscu strony jest mowa o raportach przygotowywanych na bieżąco, w innym o informacjach o postępach dostarczanych „na życzenie”. Warto więc ustalić na starcie, jak często raport ma przychodzić i co ma zawierać.
Ceny nie są opublikowane. W FAQ agencja podaje tylko orientacyjne widełki: standardowe kampanie SEO od kilkuset złotych miesięcznie, a w bardziej wymagających branżach od kilku tysięcy. Dokładna wycena powstaje po audycie. Na stronie pada też zapewnienie, że klienci notują średnio od 100% do 300% wzrostu widoczności w Google w pierwszych 6–12 miesiącach, a przy ponad stuprocentowym wzroście ruchu mogą liczyć na kilkudziesięcioprocentowy wzrost sprzedaży. To deklaracje marketingowe agencji – nie znaleźliśmy na stronie danych, które pozwalałyby je sprawdzić. Sekcja „case study” na podstronie SEO prowadzi do artykułów blogowych, a nie do opisów wyników konkretnych klientów.
Na tej samej stronie widnieje też zdanie o „gwarancji” wysokiego zwrotu z inwestycji. W SEO nikt nie może zagwarantować wyników, bo o pozycjach decyduje Google – takie zapewnienie warto potraktować jako hasło reklamowe, a w umowie szukać konkretów: zakresu prac, liczby tekstów i linków oraz sposobu raportowania.
Lokalne SEO i wizytówki Google
Osobną usługą jest prowadzenie wizytówki firmy w Google. Agencja zaczyna od konsultacji o celach i obszarze, na którym klient chce pozyskiwać klientów, a potem robi audyt profilu: dane kontaktowe, zdjęcia, opinie, kategorie, opisy i spójność informacji. Wśród korzyści wymienia łatwiejszy kontakt, wiarygodność, zbieranie opinii i lepszą pozycję w wynikach wyszukiwania. Na blogu Freeline jest też poradnik o pozycjonowaniu wizytówki Google, a wśród nowszych wpisów są teksty o Google Merchant Center, mapie strony i sensie prowadzenia firmowego bloga. Dla firm usługowych z Lubelszczyzny to ważna część oferty, bo sama agencja ma dobrze ocenioną wizytówkę z dużą liczbą opinii.
Badania UX i projekty B+R
Freeline wyróżnia się na tle wielu małych agencji tym, że prowadzi w Lublinie studio badań i szkoleń. Według opisu ma ono salę konferencyjną i studio nagrań ze sprzętem audio-wideo, stanowiska do pracy warsztatowej i testów z użytkownikami oraz systemy rejestracji i narzędzia AI wspierające analizę zachowań uczestników. Agencja prowadzi tam badania UX, warsztaty marketingowe i webinary. Deklaruje też projekty badawczo-rozwojowe: prototypy narzędzi do automatyzacji i personalizacji kampanii, systemy analityczne oparte na AI, testy A/B i analizę danych z Google Ads, Meta i sklepów internetowych. Dla klienta SEO może to mieć znaczenie przy sklepach i stronach, w których problemem nie jest sam ruch, tylko to, że odwiedzający nie kupują albo nie wysyłają zapytań.
Jak pracuje z klientem
Strona kontaktowa opisuje cztery kroki po wysłaniu formularza. Klient podaje adres strony i krótko opisuje potrzeby (strona, SEO, Ads, e-commerce albo branding). Agencja oddzwania w najbliższy dzień roboczy i w 10–15 minut doprecyzowuje cele, budżet i terminy. Potem wysyła zarys działań z widełkami kosztów i zaprasza na spotkanie online albo w biurze w Lublinie. Na końcu przygotowuje plan z zakresem prac, kamieniami milowymi, KPI, terminami i wariantami cenowymi.
Przy stronach www proces obejmuje analizę potrzeb, zebranie materiałów (teksty, zdjęcia, logotypy), projekt graficzny i jego zaprogramowanie, prezentację, poprawki oraz uruchomienie strony z testami na różnych urządzeniach i przeglądarkach. Agencja podkreśla, że wdraża intuicyjny panel, w którym klient sam zmienia teksty, zdjęcia i sekcje.
Realizacje
W portfolio Freeline grupuje projekty według branż: od biżuterii, budownictwa i edukacji, przez finanse, gastronomię, medycynę, motoryzację i nieruchomości, po OZE, prawo, rolnictwo, transport, urzędy i usługi. Szeroki przekrój branż pasuje do deklaracji o ponad tysiącu projektów. Na stronie SEO agencja nie pokazuje jednak opisanych wyników pozycjonowania dla konkretnych klientów, więc o przykłady efektów SEO trzeba zapytać przy wycenie.
Co piszą klienci
Wizytówka Freeline w Google ma 133 opinie ze średnią 4,9 na 5. W opiniach, które przeglądaliśmy, przeważają oceny 5/5 i powtarzają się te same wątki:
- Strony internetowe – klientka z 2026 r. pisze, że strona jest nowoczesna, intuicyjna i dobrze zoptymalizowana pod SEO, a programista cierpliwie wysłuchiwał uwag.
- Dopasowanie do potrzeb – inna osoba chwali dobrą komunikację i to, że funkcje oraz wygląd strony dostosowano do potrzeb firmy.
- Kampanie – w opinii z 2025 r. klient pisze o zdecydowanym wzroście sprzedaży i rozpoznawalności marki po kampanii oraz o zaangażowanym i elastycznym zespole.
- Social media – klientka chwali przyjazne, „ludzkie” podejście przy prowadzeniu mediów społecznościowych.
W przeglądanych opiniach nie znaleźliśmy negatywnych głosów. Większość dotyczy stron www, kampanii i social mediów – o samym pozycjonowaniu klienci piszą rzadziej, więc przy wyborze agencji do SEO warto poprosić o referencje właśnie z tego obszaru.
Na co zwrócić uwagę
- Forma prawna – Freeline to jednoosobowa działalność, a nie spółka. Umowę zawiera się z właścicielem firmy.
- Ceny SEO – brak cennika; widełki od kilkuset złotych do kilku tysięcy miesięcznie są bardzo szerokie, więc warto porównać kilka ofert.
- Obietnice wyników – deklarowane wzrosty widoczności o 100–300% i „gwarancja” zwrotu z inwestycji to hasła reklamowe; w umowie liczy się zakres prac.
- Raporty – ustal częstotliwość raportów i to, czy obejmują pozycje, ruch z Google i konwersje.
- Linki – zapytaj, skąd pochodzą linki w ramach link buildingu i czy dostaniesz ich listę.
- Własność – przy stronie i hostingu u agencji warto ustalić, kto jest właścicielem domeny, kont reklamowych i dostępów do panelu.
Dla kogo
Freeline najlepiej pasuje do firm z Lublina i regionu, które chcą mieć jednego partnera do strony lub sklepu, pozycjonowania, wizytówki Google, kampanii i social mediów. Biuro z możliwością spotkania, rozbudowany zespół i studio badań UX to atuty przy większych projektach, w których liczy się też użyteczność strony. Firmy, które szukają wąsko wyspecjalizowanej agencji SEO z publicznymi case study, powinny przed podpisaniem umowy dopytać o przykłady efektów pozycjonowania.
Porównaj agencję z innymi w rankingu agencji SEO w Lublinie.



