Rise360 to wrocławska agencja marketingu internetowego, która buduje sklepy i strony, prowadzi kampanie Google Ads i Meta Ads, pozycjonowanie w Google i w wyszukiwarkach AI, a także robi branding, audyty marketingowe i – dla większych klientów – przejmuje cały marketing firmy. W naszym rankingu agencji SEO 2026 zajmuje obecnie 118. miejsce spośród 680 agencji. Ma 60 opinii ze średnią oceną 5,0 na 5.
Biuro agencji mieści się przy ul. Jemiołowej 44/107A we Wrocławiu (53-426). Wizytówka Google podaje godziny pracy od poniedziałku do piątku 7:00–17:00. Kontakt: tel. 517 097 293, e-mail hello@rise360.pl. Na stronie agencja wskazuje osobne osoby do rozmów o strategii, obsługi klienta i spraw administracyjnych. Strona agencji: rise360.pl.
Dane firmy i historia
Agencję prowadzi Rise 360 sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (KRS 0000675872, NIP 8992817546, REGON 367167520). Spółkę wpisano do KRS 27 kwietnia 2017 r. Ma kapitał zakładowy 5 000 zł, dwóch wspólników i jednoosobowy zarząd. Głównym kodem działalności jest PKD 73.11.Z – działalność agencji reklamowych, a wśród pozostałych są m.in. badanie rynku, produkcja filmów i nagrań. Spółka jest czynnym podatnikiem VAT. Marka jest nieco starsza niż spółka – najstarsza kopia strony rise360.pl w archiwum internetu pochodzi z lipca 2015 r.
Agencją kieruje CEO Błażej Katarzyński, który na stronie pisze, że „marketing to tylko droga do większej sprzedaży”. W zespole przedstawionym na stronie głównej są też menedżerka procesów i obsługi klienta, programista WordPress odpowiedzialny za sklepy oraz interim manager marketingu, a w opiniach pojawia się specjalista Google Ads. Model „interim managera” oznacza, że agencja może pełnić rolę zewnętrznego działu marketingu firmy.
Pozycjonowanie: SEO i AISO
Podstrona o pozycjonowaniu obejmuje Google, AI Overviews i modele językowe (ChatGPT, Gemini, Perplexity). Agencja opisuje swoje podejście jako SEO oparte na „programmatic, machine learning i entity building” i nazywa je „SEO AI”. Merytorycznie najciekawszy jest fragment o budowaniu tożsamości marki: agencja pisze, że masowe kupowanie linków pod konkretne frazy traci znaczenie, a Google coraz bardziej opiera się na rozpoznawaniu marki jako bytu (encji), więc celem jest silna, rozpoznawalna marka. To trafna obserwacja. Klient ma dostać strategię na 12 miesięcy i regularne raporty.
Część obietnic jest jednak przesadzona. Agencja pisze, że wyniki będą widoczne „już po 3 miesiącach”, że marka „zajmie pozycje topowej konkurencji”, że jest „jedyną agencją w Polsce” wykorzystującą SEO AI, a w tytule strony zachęca „Wejdź do TOP10”. Przy SEO podaje też, że klienci osiągają „nawet 3 000 000 zł przychodów miesięcznie” i że „nie ma tu żadnych haczyków”. Takie liczby dotyczą wybranych klientów i nie mówią, ile z przychodu wynika z pozycjonowania. Termin efektów i pozycji zależy od branży, konkurencji i budżetu – żadna agencja nie może ich zagwarantować. Warto też zapytać, co agencja rozumie przez „programmatic SEO”: masowe generowanie podstron bywa skuteczne, ale przy niskiej jakości treści Google traktuje je jako nadużycie skalowanych treści.
Google Ads i optymalizacja budżetu
Kampanie Google Ads agencja reklamuje jako „Kampanie Google Ads AI”, które mają zwiększyć sprzedaż lub liczbę zapytań „nawet o 234%”. Opisuje wykorzystanie danych i systemów uczenia maszynowego Google do kierowania reklam do osób zainteresowanych ofertą. Osobna usługa dotyczy optymalizacji budżetu: ograniczania wpływu botów i konkurencji na reklamy, zarządzania rosnącymi stawkami CPC i – jak deklaruje agencja – oszczędzania do 40% budżetu bez spadku sprzedaży. Na stronie głównej przy kampaniach pokazuje skróty case studies: „+300% ruchu w Google” i „−40% stawki CPC”. W opiniach klienci chwalą optymalizację kampanii, a jedna z agencji z tej samej branży wykupiła konsultację z jej specjalistą Google Ads i oceniła ją bardzo dobrze.
Jak agencja ustawia kampanie
Opis metody jest konkretniejszy niż hasła reklamowe. Agencja wdraża Google Analytics 4 i zbiera dane o zdarzeniach na stronie – przewinięciach, pobraniach plików PDF, wysłanych e-mailach, odtworzeniach wideo czy wysłanych formularzach – łączy konto Google Ads z GA4 i buduje strategie stawek oparte na tych konwersjach. „AI” w jej nomenklaturze oznacza głównie wykorzystanie automatyzacji Google na trzech poziomach: danych o użytkownikach, ustawień kampanii i strategii licytacji. To standardowe, dobre praktyki – warto je jednak odróżnić od własnej technologii agencji. Na stronie o SEO agencja zaznacza z kolei, że jej „SEO AI” nie ma nic wspólnego z ChatGPT czy Midjourney i że opiera się na analizach pozycjonowania największych portali, takich jak The New York Times czy Forbes.
Case studies
Na stronie jest kilka opisanych realizacji. Agencja chwali się m.in. projektem, w którym rebranding, nowa strona i reklama przyniosły klientowi kontrakty o wartości 1 mln zł w pierwsze trzy miesiące, kampanią, która zwiększyła liczbę zapytań ofertowych o rekuperację o 234%, marketingiem dla kancelarii prawnej, sklepami z branży kosmetycznej, ogrodniczej (Ekagro) i podologicznej oraz kampaniami dla sieci klinik medycznych w Wielkiej Brytanii. Na blogu jest też poradnik o programmatic SEO, czyli tworzeniu „tysięcy stron, które rankują i konwertują” – to potwierdza, że masowe generowanie podstron jest częścią metody agencji. Przy takim podejściu kluczowa jest jakość i unikalność każdej podstrony, bo Google od 2024 r. ostrzej traktuje skalowane treści niskiej jakości.
„Nie mówimy: to zależy”
Agencja buduje swój przekaz na kontraście z innymi firmami. Pisze, że klienci przychodzą do niej po współpracy z agencjami, które zbywały ich ogólnikami, zasłaniały się „wewnętrznym know-how” albo tłumaczyły brak efektów zmianami algorytmu. Sama obiecuje autorski model współpracy, regularne raporty i pierwsze efekty po trzech miesiącach – i deklaruje: „My nie mówimy: to zależy!”. Transparentność działań to dobra zasada, ale w SEO odpowiedź „to zależy” bywa po prostu uczciwa, bo tempo wzrostu zależy od stanu strony, konkurencji i budżetu. Dlatego warto ustalić, jakie konkretnie mierniki będą oceniane po trzech miesiącach i co się stanie, jeśli nie zostaną osiągnięte.
E-commerce i strony
Agencja buduje sklepy i strony z naciskiem na konwersję: UX, zmniejszenie liczby porzuconych koszyków i współczynnika odrzuceń oraz „elastyczny kod” na WordPressie i WooCommerce. Przy tej usłudze pokazuje case study „+1 mln sprzedaży”. Prowadzi też rebrandingi i projekty logo – w opiniach z 2026 r. klienci chwalą rebranding połączony z przebudową strony oraz szybko i estetycznie wykonany logotyp.
Marketing „od A do Z”
Największe projekty agencja prowadzi kompleksowo. Na stronie z opiniami jest referencja sieci szkół Leader School, dla której Rise360 od dwóch lat prowadzi marketing franczyzy z 40 oddziałami: strategię, branding, aranżację wnętrz, stronę, landing page i kampanie na Facebooku. Według klienta liczba klientów wzrosła o 50% w pierwszym roku i o kolejne 40% w drugim. Jest też referencja spółki Bialcon S.A., dla której agencja wykonała audyt SEO, Facebook Ads, Google Ads i analityki, oraz sklepu hdplus.pl, który pozycjonuje od września 2019 r., a od maja 2020 r. prowadzi też jego kampanie Google Ads. Agencja ma też case study z pozycjonowania w Wielkiej Brytanii.
Dla jakich budżetów
Agencja otwarcie komunikuje, że bezpłatna, 30-minutowa rozmowa strategiczna z CEO jest przeznaczona dla klientów z budżetem od 5 000 zł miesięcznie. Mniejsze firmy mogą skorzystać z darmowego audytu i konsultacji z zespołem, ale widać, że oferta jest kierowana przede wszystkim do firm, które inwestują w marketing poważniejsze kwoty. To uczciwa informacja, która oszczędza czas obu stron. Formularz kontaktowy prowadzi do zespołu obsługi klienta, a sprawy administracyjne i księgowe obsługuje osobna osoba – klient wie więc, do kogo zwrócić się w danej sprawie. Agencja zatrudnia też nowych specjalistów i ma osobny adres do rekrutacji.
Styl komunikacji
Strona agencji jest pisana bardzo bezpośrednim, potocznym językiem – z emoji, żartami o „grubym hajsie” przepalonym na nieskuteczne kampanie i obietnicami, że „telefony w firmie zaczną płonąć”. Dla jednych to zaleta – agencja mówi językiem przedsiębiorcy i obiecuje konkretne wyniki zamiast ogólników – dla innych sygnał, że warto dokładniej sprawdzić zapisy umowy i sposób mierzenia efektów.
Opinie klientów
Wizytówka ma 60 opinii ze średnią 5,0 na 5. W opiniach, które przeczytaliśmy, powtarzają się:
- Rebranding i strony – „ogromna energia, świetne pomysły, nowoczesne rozwiązania”.
- Ads i SEO – dobra optymalizacja kampanii i prowadzenie pozycjonowania.
- Atmosfera – „dobra opieka, luźna atmosfera” i ścisła współpraca, zaczynana od prostych rzeczy jak strona czy kampania Google Ads.
- Konsultacje – konkretne wskazówki i możliwość dalszego kontaktu po konsultacji.
- Logo – szybka realizacja z wyczuciem estetyki.
Wszystkie przeczytane opinie są pozytywne. Nie trafiliśmy na recenzje z liczbami dotyczącymi efektów pozycjonowania.
Na co zwrócić uwagę
- Obietnice terminów i pozycji – „wyniki po 3 miesiącach” i „TOP10” to marketing; ustal w umowie, jak będzie mierzony efekt.
- „Jedyna agencja z SEO AI” – deklaracja nie do sprawdzenia; wiele agencji stosuje podobne metody.
- Programmatic SEO – zapytaj o jakość i liczbę generowanych podstron.
- Przykłady przychodów – „3 mln zł miesięcznie” to wyniki wybranych klientów, nie typowy efekt.
- Brak cennika – rozmowa strategiczna dla budżetów od 5 000 zł miesięcznie.
Dla kogo
Rise360 pasuje do średnich firm, sieci franczyzowych i sklepów internetowych z budżetem marketingowym od kilku tysięcy złotych miesięcznie, które chcą powierzyć agencji cały marketing – od strategii i brandingu po sklep, kampanie i SEO – i rozliczać ją z wyników sprzedażowych. Mniejsze firmy mogą zacząć od bezpłatnego audytu lub konsultacji. Przed podpisaniem umowy warto przenieść obietnice ze strony na konkretne, mierzalne zapisy.
Porównaj agencję z innymi w rankingu agencji SEO we Wrocławiu.



